 |
|
Będę uśmiechniętym gościem kiedy śmierć po mnie przyjdzie,
bo nie sprzedałem wartości, nigdy nie bałem się myśleć. / Paluch
|
|
 |
|
byłam gotowa, by poświęcić mu swój czas, nawet jeśli miałoby mi go potem brakować. chciałam podarować mu kilka swoich cennych uczuć, nawet jeśli miałabym potem już nigdy ich nie odzyskać. myślałam, że będę mogła być dla niego kimś więcej niż imieniem i nazwiskiem, niż zwyczajną osobą, spotkaną w byle jakim miejscu. miałam nadzieję na odrobinę szczęścia z jego strony, ale jedyne co mi dał to ból i żal. głupia zapomniałam, że przecież on zawsze potrafił mnie tylko rozczarowywać. / niechcechciec
|
|
 |
|
W jej oczach łzy, w Twoich tylko bezsilność,
bo nie umiesz płakać, nawet gdy jebie się wszystko.
|
|
 |
|
- cześć kochanie , zrobiłam obiad - co ? a kurcze , zapomniałem ci powiedzieć , że twoja mama rano dzwoniła i mówiła żebyśmy wpadli to już u niej zjemy może co ? / dzięki kochanie , że tak wierzysz w moje zdolności kulinarne / r23 ;)
|
|
 |
|
Chwilo piękna, chwilo ulotna. Czemu siejesz takie spustoszenie w moim sercu?
|
|
 |
|
Znam smak tych ust.
Jednak słowa które wypowiadają,
są dla mnie tajemnicą.
Znam wyraz tych oczu.
Jednak spojrzenie które z nich pada,
jest dla mnie niezrozumiałe.
Znam ciepło tego serca.
Jednak gdy teraz mnie w nim nie ma,
skute jest lodem obojętności.
|
|
 |
|
Ludzie mówią: "Bądź sobą", a potem winią mnie za to, że nie mam nastroju do zabawy.
|
|
 |
|
Zerwałam z samą sobą.
I tak naprawdę to nie wiem, gdzie mam teraz pójść, by znaleźć.. Kogokolwiek?
|
|
 |
|
I na szczycie odwagi może stać głupota.
|
|
 |
|
Pokochałam Cię, kiedy Cię zobaczyłam. Od razu. Taka miłość nie mija.
|
|
 |
|
nie wiem co się dzieje, tracę grunt pod nogami, niby nic nie jest a ja czuje się bynajmniej źle. może przez pogode która dobija mnie mocząc zimnym deszczem w ciepłe popołudnie.myśle o nim i chyba o nas i w głowie łącze nasze ręce i usta i w wyobraźni czuje jego obecność i słyszę te nieśmiałe dwa słowa.ale to tylko bujna wyobraźnia a tu, on pisze wieczorami nie każdymi ale dosć często i widzę głupie godziny chociaż nie powinnam w to wierzyć a jednak nawinie bronie swoich hipotez i on jest wieczorem i rozmawiamy. Godzina za godziną ulatniają się jakby przyspieszały jak tylko on napisze. ale ja nie wiem nic, nie umiem tego ocenić czy nadal mnie kocha, bo przecież to " skurwiel " czy może kochać tak długo? i właśnie taką tam mnie, mimo naszych wcześniejszych kłótni i całego tego popierdolonego związku? czy on nadal może kochać? no własnie ja też nie wiem. [ kocham_skurwiela ]
|
|
|
|