 |
|
Jak bym miała taki krzywy ryj jak ty to nawet bym w lusterko nie spojrzała " moja droga " koleżanko [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
prosiłam, błagałam by skończył. krzyczałam, robiłam mu wyrzuty. waliłam w niego pięściami, rzucałam wszystkimi możliwymi przedmiotami. płakałam, wychodziłam z siebie. a on? postawił mi ultimatum: rzuca to wracam, nie wracam nadal w tym siedzi. i gdy siedziałam na szpitalnym korytarzu zalana łzami dotarła do mnie pewna rzecz. weszłam do sali. 'kochasz mnie czy je?' - spytałam. 'przecież wiesz' - wyszeptał opadnięty z sił. 'to znaczy że jak wyjdziesz rzucasz to cholerstwo, a ja nie wracam. przepraszam'. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
wracaj do mnie, proszę. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
arogancki dupek , bez którego moje życie nie miałoby sensu . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Znalazłam chłopaka , który odwróci się do kolegów i powie : Tak to własnie ta dziewczyna którą kocham .
|
|
 |
|
A jeśli wróci ? Jeśli spojrzy Ci w oczy i powie , że Cię kocha ? Wymiękniesz .
|
|
 |
|
Znów zaczynam mieć wyjebane , bo nic innego nie warto . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
“ Ależ ja uwielbiam byc tą dziewczyną , która smieje się najgłośniej ! ”
|
|
 |
|
Słooooodki Przytulaseeek . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Bał się spojrzeć jej w oczy , bał się że ujrzy tam smutek . Bał się , że znajdzie tam żal do niego . Po prostu bał się , że zrozumie , że ją skrzywdził .
|
|
 |
|
Są ludzie , którym pozwolimy wracać zawsze . choćby nie wiadomo jak Nas zawiedli , i jak bardzo pozwolili Nam cierpieć . i mimo , że wywoływali najokropniejszy ból , gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech , gdy wracają .
|
|
 |
|
Czasem nie mam pojęcia o czym mówisz , ale uwielbiam Cię słuchać .
|
|
|
|