 |
|
nie bądź taka skromna, ty wytrzymasz wszystko.
|
|
 |
|
jestem złą kobietą, wybaczam.
|
|
 |
|
tęsknię, ale nie martw się, poradzę sobie.
|
|
 |
|
za bardzo cię teraz potrzebuję, żebym była ci w stanie o tym powiedzieć.
|
|
 |
|
chcę ciebie. masz być ty. ty albo nikt.
|
|
 |
|
i ta piekąca myśl, że już nigdy nie przytuli.
|
|
 |
|
jutro znowu to przeklnę, znowu będę żałować.
|
|
 |
|
obiecaj, że jak będziesz chciał odejść to odejdziesz. tak zwyczajnie, bez zbędnych przedstawień. że pójdziesz w cholerę i już się nigdy nie zobaczymy, że pozwolisz mi zapomnieć i każde z nas ułoży sobie wszystko od nowa. nie wracaj na moment i nie rujnuj mi życia. po prostu idź i wyrwij się z mojego serca. raz na zawsze, bez dodatkowego bólu i łez.
|
|
 |
|
dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń. spójrz w serce, choć wiem, że nie zechcesz tam patrzeć.
|
|
 |
|
"Zawsze wybiorę Ciebie; nawet w dniach, w których się nie rozumiemy. "
|
|
 |
|
Bałam się zmienić swoje życie. Bałam się wszystkiego co nowe. Bałam się śmierci. Bałam się życia. Dlatego postanowiłam to zmienić. Byłam tchórzem by żyć. Byłam tchórzem by skończyć swoją egzystencję. Musiałam podjąć ostateczną decyzję, z której już nigdy nie będzie odwrotu.
|
|
 |
|
Perfekcję osiąga się wtedy, kiedy nie ma już nic do zabrania, a nie do dodania :)
|
|
|
|