 |
|
Najistotniejsze było to, że masz dla mnie czas, a nie to, że tyle samo poświęcasz go swoim kolegom. Nie zwracałam uwagi na to, że wydajesz masę pieniędzy na papierosy, ale podobało mi się, gdy kupowałeś mi prezenty. Nie obchodziło mnie ile wypiłeś, za najważniejsze uważałam Twoje podejście do naszego związku, nawet po pijanemu. Wtedy patrzyłam na Ciebie sercem, lekceważąc to, co teraz widzą moje oczy każdego dnia. / bezimienni
|
|
 |
|
z czasem zaczęłam pojmować Jego odejście. to, że zostałam sama, nie było wcale wynikiem Jego zła, zranienia Mnie, czy najzwyczajniej chęci oszukania. odszedł, bo dojrzał we Mnie cholernie zapatrzoną w siebie egoistkę. bezczelną dziewczynę, która w życiu liczy na pomoc innych. podłą małolatę, która poświęca siebie, tylko po to, by móc uratować uczucie. czasem zbyt pewna siebie i słaba emocjonalnie, ale tylko dlatego by trwać i móc żyć przy kimś takim jak On. przy człowieku, który jest ponad to wszystko. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Cichym głosem mówił mi, że bez niego będę szczęśliwsza. A ktoś dawno temu zdradził mi, że szeptem się nie kłamie. / bezimienni
|
|
 |
|
Jestem. Nie czuję, nie kocham, nie mam serca, nie współczuję, niczego nie słyszę, przed niczym nie uciekam, ani się nie chowam, nic mnie nie rani, nic nie przywołuje uśmiechu na mojej twarzy, o niczym nie pamiętam, nic nie widzę przed oczami, gdy je zamykam. Odebrałeś mi wszystko. Moje ciało wciąż jest, mijasz je na ulicy, ale nie mijasz mnie. Bo ja- to moja dusza. A ona po prostu zamarzła, zamieniła się w lód pod wpływem Twojego okrutnego 'nie Ciebie chcę'. / bezimienni
|
|
 |
|
Posłuchaj mnie. Dziś zgłębię Ci odwieczną tajemnicę mojej świadomości. Milcz. Niech będzie cicho, nie mów nic. Chcę słyszeć jak o ściany odbija się dźwięk mojego łamanego serca. Przywołam jego ból, mówiąc Ci o tym, co najbardziej mnie krzywdzi. Nie wiem co zrobisz z tą wiedzą, możesz mnie zniszczyć, jeśli zechcesz, przecież ja i tak już nie istnieję. / bezimienni
|
|
 |
|
-Sądzę, że nadciągają dobre czasy! -Coś czuję, że sporo zwiedzają po drodze. / Garfield.
|
|
 |
|
'mam poczucie humoru, zdrowy rozsądek, własne zdanie i umiem być sobą.'
|
|
 |
|
I nagle wstał , jednym ruchem zmiażdżył biały plastykowy kubek z którego wcześniej opróżnił alkohol i rzucił go na ziemię mówiąc 'zapomnij' po czym odszedł nie obracając się za siebie. Szedł wolnym ale pewnym krokiem , po drodze zbił kilka piątek , ktoś krzyknął 'stary chodź na blanta' a ja siedziałam tam sama , jak zahipnotyzowana , te słowa wbiły się we mnie jak sztylet w samo serce , 'zapomnij , zapomnij' odbijało się echem w moim wnętrzu ale jak ? Przecież zapomnieć to można odrobić pracę domową , kupić mleko , nastawić budzik czy odebrać płaszcz z pralni. Przecież zapomnieć można termin wizyty u dentysty a nie człowieka którego kochałaś , który wypchnął cię z przed pędzącego auta tym samym ratując ci życie . Nie można zapomnieć człowieka z którym dzieliło się łóżko , człowieka który był zawsze.Ktoś z tyłu spytał 'Naćpana co jest' 'życie' odpowiedział jakiś głos , chyba byłam to ja , nie wiem , nie pamiętam już dokładnie . / nacpanaaa
|
|
 |
|
- mamo ! jak jest po francusku bałagan? - le BURDEL mademoiselle !
|
|
 |
|
Tyle smutku , tyle łez przez nas razem wylanych, tyle pytań co wybrać i czy warto? (...) Choć przyszłości się nie zmieni, oboje wiemy to, że nie zacząć jeszcze raz będzie to największy błąd. Żeby rzucić gdzieś w kąt dawno planowaną przyszłość, jest nie możliwe dla nas, dziś tak to wyszło. (...) Czuję Twój smak słyszę jak Ci bije serce. Czujesz mój dotyk i to serce mówi jeszcze. Już teraz wiem za czym tak naprawdę tęsknię. Znów jesteś ze mną Boże nie chcę nic więcej. / Poti
|
|
 |
|
Prawdziwy mężczyzna potrafi przywrócić uśmiech na twarzy ukochanej nie tylko za pomocą łaskotek. / bezimienni
|
|
|
|