 |
|
Przez większość dni
Z całych sił próbuję zachować kamienną twarz,
Ale w środku są zimne, a serce jest złamane
Ale przez wszystkie chwile
coś utrzymuje mnie bezpieczną i żywą.
|
|
 |
|
Ale tyle ludzi przygląda mi się,
bym była silna i bym walczyła,
a ja tylko żyję
Moge być słaba, ale nigdy nie przegram
I wciąż wierzę w obłoki z tą słodką srebrną podszewką
|
|
 |
|
Hej Ty tam zachowaj dystans
Nie podchodź tutaj
Nie sprawdzaj mojej cierpliwości kochanie
Ponieważ nie tak łatwo Ci odpuszczę
|
|
 |
|
Nienawidzę się za kochanie Cię
|
|
 |
|
ty opanowałeś centrum mojego wszechświata
|
|
 |
|
Więc nie marnuj swego czasu.
Twój czas nadchodzi i odchodzi.
Po co tu jesteś ?
Nie będziesz mnie już miał.
|
|
 |
|
Nie możesz złamać czegoś co jest już w kawałkach.
Nie ma już niczego co mógłbyś mi zrobić.
|
|
 |
|
Nie możesz złamać złamanego serca.
|
|
 |
|
masz mnie co dzień na stałe i na nie, masz mnie od święta, w swych rękach mnie masz
facet, bo tylko o Tobie myśleć potrafię
|
|
 |
|
nasz prywatny świat, Ty i ja, tylko to się liczy
|
|
 |
|
pierdolę świat, byłem
aspołeczny od małego.
|
|
 |
|
razem tak wiele choć obiektywnie prawie wcale, ale piękna była każda chwila spędzona razem
|
|
|
|