głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika absence

Dziś nie odbieram telefonów  przetańczę całą noc  upiję się do nieprzytomności  zapomnę o Tobie – choć na chwilę.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Dziś nie odbieram telefonów, przetańczę całą noc, upiję się do nieprzytomności, zapomnę o Tobie – choć na chwilę.

Nie potrzebuję dzisiejszego deszczu. Na nic mi te szare krople w szarym mieście. Wyłączę muzykę  położę się i patrząc w sufit zapłaczę bez uczuć. Który to już raz ? Nie potrzebuję tego zachodu słońca. Niech nie przypomina mi dziś  niech nie cofa zegarka. słyszę  jak na bruku szumi deszcz. Słyszę  jak szemrze ulica. Nie potrzebuję dzisiejszego deszczu... Przymykam oczy  znów jestem sama.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Nie potrzebuję dzisiejszego deszczu. Na nic mi te szare krople w szarym mieście. Wyłączę muzykę, położę się i patrząc w sufit zapłaczę bez uczuć. Który to już raz ? Nie potrzebuję tego zachodu słońca. Niech nie przypomina mi dziś, niech nie cofa zegarka. słyszę, jak na bruku szumi deszcz. Słyszę, jak szemrze ulica. Nie potrzebuję dzisiejszego deszczu... Przymykam oczy, znów jestem sama.

Wracasz do domu  wolnym krokiem  słyszysz dźwięk smsa. Sprawdzasz nadawcę wiadomości  po czym serce zaczyna walić jak oszalałe. Czytając treść smsa czujesz  jak miękną Ci nogi. Opierasz się o pobliski murek  by utrzymać równowagę. Czytasz smsa po raz drugi. trzeci. i kolejny. i jeszcze raz. i jeszcze! czytasz go tysiąc razy  a twoje usta rozkreślają się nagle w uśmiechu tak szczerym  że ktoś z boku pomyślałby na pewno  że zwariowałaś.  znasz to?

emeletele dodano: 2 maja 2010

Wracasz do domu, wolnym krokiem, słyszysz dźwięk smsa. Sprawdzasz nadawcę wiadomości, po czym serce zaczyna walić jak oszalałe. Czytając treść smsa czujesz, jak miękną Ci nogi. Opierasz się o pobliski murek, by utrzymać równowagę. Czytasz smsa po raz drugi. trzeci. i kolejny. i jeszcze raz. i jeszcze! czytasz go tysiąc razy, a twoje usta rozkreślają się nagle w uśmiechu tak szczerym, że ktoś z boku pomyślałby na pewno, że zwariowałaś. znasz to?

Ona za bardzo żyła tym co było  była zamknięta w strefie ograniczeń  nie przyjmowała do wiadomości tego  co jest teraz i przez to traciła wspaniałe wspomnienia.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Ona za bardzo żyła tym co było, była zamknięta w strefie ograniczeń, nie przyjmowała do wiadomości tego, co jest teraz i przez to traciła wspaniałe wspomnienia.

Mogłaby się w nim zakochać i być szczęśliwa.   Spędzić wspólnie resztę życia  razem się zestarzeć.   Wyobraziła sobie wszystkie śniadania i wieczory przed kominkiem   i zaczęła żałować  że nie potrafi kochać.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Mogłaby się w nim zakochać i być szczęśliwa. Spędzić wspólnie resztę życia, razem się zestarzeć. Wyobraziła sobie wszystkie śniadania i wieczory przed kominkiem, i zaczęła żałować, że nie potrafi kochać.

Czekała na niego każdego ciemnego wieczoru.  Lubiła jak wsuwał swoją ciepłą dłoń pod koc tylko po to   żeby sprawdzić jak zimne są jej stopy.  Łapał ją za nadgarstki i dotykał swoimi karmelowymi  ustami  jakby chciał zmazać resztki tęsknoty za sobą..

emeletele dodano: 2 maja 2010

Czekała na niego każdego ciemnego wieczoru. Lubiła jak wsuwał swoją ciepłą dłoń pod koc tylko po to, żeby sprawdzić jak zimne są jej stopy. Łapał ją za nadgarstki i dotykał swoimi karmelowymi ustami, jakby chciał zmazać resztki tęsknoty za sobą..

Ekscytacja nim wzrastała  kiedy kilka razy celowo spacerował przed nią  udając  że kogoś szuka. Szukał  jej oczu.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Ekscytacja nim wzrastała, kiedy kilka razy celowo spacerował przed nią, udając, że kogoś szuka. Szukał, jej oczu.

Wszystko się wciąż łamie. Paznokcie się łamią  ołówki się łamią  kości się łamią. Serca się łamią...

emeletele dodano: 2 maja 2010

Wszystko się wciąż łamie. Paznokcie się łamią, ołówki się łamią, kości się łamią. Serca się łamią...

Wciąż gram w tą samą od kilkunastu lat grę  wciąż zalewam się cysterną łez żeby za chwilę szczebiotać rozkosznie w słuchawkę i podskakiwać na biurowym krzesełku na każdy sygnał przychodzącej wiadomości.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Wciąż gram w tą samą od kilkunastu lat grę, wciąż zalewam się cysterną łez żeby za chwilę szczebiotać rozkosznie w słuchawkę i podskakiwać na biurowym krzesełku na każdy sygnał przychodzącej wiadomości.

Tak  to prawda. Podobno trzeba się do mnie przyzwyczaić  bo dla osób  które mało mnie znają  bywam niekiedy szokująca.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Tak, to prawda. Podobno trzeba się do mnie przyzwyczaić, bo dla osób, które mało mnie znają, bywam niekiedy szokująca.

Siedząc na moim ulubionym fotelu  macham nogami jak kilkuletnie dziecko i ze słuchawkami w uszach  żuję moją ulubioną gumę balonową. Uwielbiam ten stan. stan  kiedy wiem  że mogę sobie pozwolić na obojętność w stosunku do mojego przeznaczenia. Stan  kiedy wiem  że nie muszę walczyć z losem  aby wyszarpać mu szczęście.

emeletele dodano: 2 maja 2010

Siedząc na moim ulubionym fotelu, macham nogami jak kilkuletnie dziecko i ze słuchawkami w uszach, żuję moją ulubioną gumę balonową. Uwielbiam ten stan. stan, kiedy wiem, że mogę sobie pozwolić na obojętność w stosunku do mojego przeznaczenia. Stan, kiedy wiem, że nie muszę walczyć z losem, aby wyszarpać mu szczęście.

cieszę się   że się podoba. :D teksty emeletele dodał komentarz: cieszę się , że się podoba. :D do wpisu 2 maja 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć