 |
|
Sennym wzrokiem spoglądam na telefon 2:34. 'Brak nowych wiadomości. '
|
|
 |
|
Kocham Jego egoizm, Jego urodę i smutek. Uwielbiam Jego upór, Jego ciało, kocham w Nim to, że nie kocha innych.
|
|
 |
|
Budzę się i mam wrażenie, że to wszystko, co w mojej głowie było kilka godzin temu, to nie głupi sen. Wszystko takie realne, bliskie, prawdziwe i... piękne. Chcę znów kąpać się w szczęściu.
|
|
 |
|
czasem jednak zmęczona ciągła kontrola wyłączała się, zupełnie nieświadomie. tak było i teraz, kiedy dopadł ja nagły przypływ wspomnień sprzed roku. ciągle powracająca historia z przeszłości zajmowała ja głownie podczas bezsennych nocy, obniżenia nastroju lub .. brała się nie wiadomo skąd.
|
|
 |
|
Boję się. Nie zachowuje się już tak jak dawniej. Zdarza się, że ziewa, kiedy czytamy, siedząc koło siebie. Nie przybiega, zziajany, kiedy rozstaniemy się na parę godzin, z miną nieszczęśliwego dziecka, które właśnie uniknęło katastrofy. Przytula mnie jeszcze do siebie, jak przed chwilą, ale teraz nie miażdży mi żeber.
|
|
 |
|
Z głośnym westchnieniem rzucam się na łóżko, nadaremnie próbując krzyczeć w poduszkę.
|
|
 |
|
Kochałam ten jego triumfalny uśmiech, który zawsze ofiarowywał mi gdy miał mnie tylko dla siebie.
|
|
 |
|
Przykładam dłoń do serca, które wyrywa mi się z piersi niczym spłoszony ptak za każdym razem gdy nasze oczy się spotykają.
|
|
 |
|
Strzepała z siebie resztkę jego zapachu, wypluła ostatnie jego słowa, przydepnęła skrawek jego serca i odchodząc podniosła wysoko głowę ..
|
|
 |
|
Nieuchronnie dążę do katastrofy uśmiechając się przy tym bez fałszywego poczucia winy spuszczając zalotnie wzrok i oblizując zachłannie wargi. Kręcę, kłamię, balansuję na krawędzi, niewzruszona poker face, złamię, zatruję, wyrzucę przez okno bez śladu wyrzutów sumienia.
|
|
 |
|
Pewnego dnia po prostu przestała po nim płakać, zrobiła pranie, wyszła z psem, a nawet poszła do biblioteki. To był błąd - wśród kurzu i zapachu starych kartek to właśnie książek o nieszczęśliwej miłości jest najwięcej.
|
|
 |
|
Chciałabym mieć cichego wielbiciela. Dostawać anonimowe listy miłosne, kwiaty pod drzwiami i głuche telefony. Jednak to nic w porównaniu ze świadomością, że jestem dla kogoś całym światem.
|
|
|
|