głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aawalk

Mogłabym bez końca wymieniać za czym tęsknie  ale chyba najłatwiej będzie powiedzieć  że tęsknie za tym  co zamykało się w jego osobie i jego świecie.    napisana

napisana dodano: 8 czerwca 2013

Mogłabym bez końca wymieniać za czym tęsknie, ale chyba najłatwiej będzie powiedzieć, że tęsknie za tym, co zamykało się w jego osobie i jego świecie. / napisana

Chowając się pod ciepłą kołdrą  udaję  że mnie nie ma. Nie odpowiadam na żadne wołania  te mamy  siostry i te własnego sumienia. Niedostępna  odgrodzona od całego złego świata  wraz z głównym dyktatorem mojego istnienia   nim. W ciemności łapię płytkie oddechy  minimalne szanse na zaśnięcie  zniknęły gdzieś przed kilkoma godzinami. Mimo gorąca i duchoty panującej tutaj  dłonie mam zimne  wręcz lodowate. Odpycham od siebie kolejne obrazy  ubarwione wspomnienia  przesycone nienawiścią sylaby. Dno jest tak niedaleko  dotykam go czubkami palców. I to okno właściwie jest blisko  a potem chodnik  pięć pięter niżej. Wyobrażam sobie siebie  niewysoką brunetkę  leżącą tam na dole  z dziwnie powykręcanymi rękami. Przez chwile widzę ją tam  boleśnie rzeczywistą. Zaciskam powieki. Zniknęła. Odsuwając brzeg kołdry  łapię głęboki oddech  dopóki jeszcze mogę. Dopóki chcę i potrafię.

zakochanawnimx3 dodano: 8 czerwca 2013

Chowając się pod ciepłą kołdrą, udaję, że mnie nie ma. Nie odpowiadam na żadne wołania, te mamy, siostry i te własnego sumienia. Niedostępna, odgrodzona od całego złego świata, wraz z głównym dyktatorem mojego istnienia - nim. W ciemności łapię płytkie oddechy, minimalne szanse na zaśnięcie, zniknęły gdzieś przed kilkoma godzinami. Mimo gorąca i duchoty panującej tutaj, dłonie mam zimne, wręcz lodowate. Odpycham od siebie kolejne obrazy, ubarwione wspomnienia, przesycone nienawiścią sylaby. Dno jest tak niedaleko, dotykam go czubkami palców. I to okno właściwie jest blisko, a potem chodnik, pięć pięter niżej. Wyobrażam sobie siebie, niewysoką brunetkę, leżącą tam na dole, z dziwnie powykręcanymi rękami. Przez chwile widzę ją tam, boleśnie rzeczywistą. Zaciskam powieki. Zniknęła. Odsuwając brzeg kołdry, łapię głęboki oddech, dopóki jeszcze mogę. Dopóki chcę i potrafię.

Lubię wspominać  wracać do przeszłości. Lubię się tym męczyć  katować  przeżywać wszystko od nowa. Zupełnie nie wiem dlaczego to robię  ale brnę w to ciągle. Jak masochistka.   napisana

napisana dodano: 8 czerwca 2013

Lubię wspominać, wracać do przeszłości. Lubię się tym męczyć, katować, przeżywać wszystko od nowa. Zupełnie nie wiem dlaczego to robię, ale brnę w to ciągle. Jak masochistka. / napisana

dlaczego milczysz  dlaczego nie jesteś obok  dlaczego nie dajesz mi buziaka w tym momencie  dlaczego nie napiszesz  dlaczego jesteś przy mnie nieśmiały  dlaczego to właśnie ja jestem tą dziewczyną  której za dużo obiecałeś  dlaczego ciągle drgam w tych chorych myślach  dlaczego wierzę że jeszcze kiedyś się do mnie odezwiesz  dlaczego jeszcze nie zatęskniłeś  dlaczego sama siebie o to pytam? gdzie jesteś?   lalkowata

zakochanawnimx3 dodano: 8 czerwca 2013

dlaczego milczysz, dlaczego nie jesteś obok, dlaczego nie dajesz mi buziaka w tym momencie, dlaczego nie napiszesz, dlaczego jesteś przy mnie nieśmiały, dlaczego to właśnie ja jestem tą dziewczyną, której za dużo obiecałeś, dlaczego ciągle drgam w tych chorych myślach, dlaczego wierzę że jeszcze kiedyś się do mnie odezwiesz, dlaczego jeszcze nie zatęskniłeś, dlaczego sama siebie o to pytam? gdzie jesteś? / lalkowata

Tak to prawda  marzę o białej sukni  o welonie  o kościele pełnym ludzi  o złotej obrączce  o najpiękniejszym weselu. Oczywiście  przecież wiele dziewczyn o tym myśli. Ale najbardziej marzę o człowieku  który będzie tego wszystkie wart  który pokocha mnie z niebywałą siłą  który będzie chciał spędzić ze mną każdą chwilę swojego życia  który będzie 'nosić mnie na rękach'  dla którego ja będę spełnieniem wszystkich marzeń. Chcę kogoś kto będzie moim szczęściem i dla którego ja będę największym szczęściem na ziemi.    napisana

napisana dodano: 8 czerwca 2013

Tak to prawda, marzę o białej sukni, o welonie, o kościele pełnym ludzi, o złotej obrączce, o najpiękniejszym weselu. Oczywiście, przecież wiele dziewczyn o tym myśli. Ale najbardziej marzę o człowieku, który będzie tego wszystkie wart, który pokocha mnie z niebywałą siłą, który będzie chciał spędzić ze mną każdą chwilę swojego życia, który będzie 'nosić mnie na rękach', dla którego ja będę spełnieniem wszystkich marzeń. Chcę kogoś kto będzie moim szczęściem i dla którego ja będę największym szczęściem na ziemi. / napisana

Kiedy tracisz swoją miłość umierają Twoje wnętrzności  życie traci na znaczeniu  a świat traci barwy. Dla miłości poświęcałaś wszystko  bo on był tym o którym marzyłaś jako mała dziewczynka i nagle wszystko się gubi. Gubi się  a Ty musisz jakoś odnaleźć się w zaistniałej sytuacji. Musisz nauczyć się na nowo oddychać  na nowo budzić się każdego ranka  na nowo patrzeć na świat  na nowo marzyć  śnić i wspominać. Musisz żyć od nowa  od tej chwili kiedy skończyło się szczęście aby kiedyś odnaleźć nowe  bo podobno gdzieś czeka. Musisz odnaleźć w sobie nową siłę do życia  musisz poskładać serce w całość  a duszę oczyścić z wszelkich brudów. Musisz powoli wracać do siebie  by nie marnować całego życia na łzy.    napisana

napisana dodano: 8 czerwca 2013

Kiedy tracisz swoją miłość umierają Twoje wnętrzności, życie traci na znaczeniu, a świat traci barwy. Dla miłości poświęcałaś wszystko, bo on był tym o którym marzyłaś jako mała dziewczynka i nagle wszystko się gubi. Gubi się, a Ty musisz jakoś odnaleźć się w zaistniałej sytuacji. Musisz nauczyć się na nowo oddychać, na nowo budzić się każdego ranka, na nowo patrzeć na świat, na nowo marzyć, śnić i wspominać. Musisz żyć od nowa, od tej chwili kiedy skończyło się szczęście aby kiedyś odnaleźć nowe, bo podobno gdzieś czeka. Musisz odnaleźć w sobie nową siłę do życia, musisz poskładać serce w całość, a duszę oczyścić z wszelkich brudów. Musisz powoli wracać do siebie, by nie marnować całego życia na łzy. / napisana

Pytasz mnie co się ze mną stało  czemu jestem taka chłodna  niedostępna i niemiła? Czemu milczę przez tygodnie i brak we mnie wcześniejszej czułości? Nauczyłam się tego od Ciebie  mistrzu obojętności.

zakochanawnimx3 dodano: 8 czerwca 2013

Pytasz mnie co się ze mną stało, czemu jestem taka chłodna, niedostępna i niemiła? Czemu milczę przez tygodnie i brak we mnie wcześniejszej czułości? Nauczyłam się tego od Ciebie, mistrzu obojętności.

Ty nie możesz żyć bez fajek  a ja bez Ciebie. Taka tam  różnica upodobań.

zakochanawnimx3 dodano: 8 czerwca 2013

Ty nie możesz żyć bez fajek, a ja bez Ciebie. Taka tam, różnica upodobań.

Dobrze wiem  że czasem bardzo trudno mnie kochać  ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach  ...  Czasem myślę: nadszedł czas dla mnie by iść do psychiatry  ...  Może już czas na mnie  nie mam zalet  mam wady  ...  Nie umiem Cię pocieszyć  kiedy patrzysz w przeszłość  ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z Tobą  ...  Mam dla Ciebie mały prezent  znów mam Cię w sercu  znów nie śpię po nocach  marzę o szczęściu.   Płomień 81

zakochanawnimx3 dodano: 8 czerwca 2013

Dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać, ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach (...) Czasem myślę: nadszedł czas dla mnie by iść do psychiatry (...) Może już czas na mnie, nie mam zalet, mam wady (...) Nie umiem Cię pocieszyć, kiedy patrzysz w przeszłość, ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z Tobą (...) Mam dla Ciebie mały prezent, znów mam Cię w sercu, znów nie śpię po nocach, marzę o szczęściu. / Płomień 81

Milczeniem dotykał moją duszę.    napisana

napisana dodano: 8 czerwca 2013

Milczeniem dotykał moją duszę. / napisana

Nie wierzę  że jest moja  że te sto sześćdziesiąt trzy centymetry zawierające w sobie cały wszechświat należą do mnie  że mogę błądzić dłońmi po jej plecach rysując nowe  nieodkryte jeszcze przez nas drogi  że mogę dostrzegać niekończący się horyzont w błękicie jej oczu  że mogę szukać odpowiedzi na swoje pytania w burzy loków opadających zwiewnie na ramiona. Szczypię się w dłoń  bo nie wierzę  że mogę trzymać ją za rękę  że nasze dłonie tak idealnie do siebie pasują  jakby były dla siebie stworzone  że w swoich spojrzeniach odnajdujemy siebie  że uśmiechy w pocałunku spajają się tworząc idealną całość. Mógłbym pisać o Niej wiersze  piosenki czy poematy  ale żadne z tych dzieł nie odda jej idealności  jaką posiada w sobie. Mogę kartkować słowniki  encyklopedie czy siedzieć całymi dniami w internecie  by znaleźć słowo  które mogłoby ją określić  ale to wszystko na marne  bo ona jest wyjątkowa  jest ostoją i portem do którego po wielkim oceanie błędów udało mi się dobić. mr.lonely

mr.lonely dodano: 7 czerwca 2013

Nie wierzę, że jest moja, że te sto sześćdziesiąt trzy centymetry zawierające w sobie cały wszechświat należą do mnie, że mogę błądzić dłońmi po jej plecach rysując nowe, nieodkryte jeszcze przez nas drogi, że mogę dostrzegać niekończący się horyzont w błękicie jej oczu, że mogę szukać odpowiedzi na swoje pytania w burzy loków opadających zwiewnie na ramiona. Szczypię się w dłoń, bo nie wierzę, że mogę trzymać ją za rękę, że nasze dłonie tak idealnie do siebie pasują, jakby były dla siebie stworzone, że w swoich spojrzeniach odnajdujemy siebie, że uśmiechy w pocałunku spajają się tworząc idealną całość. Mógłbym pisać o Niej wiersze, piosenki czy poematy, ale żadne z tych dzieł nie odda jej idealności, jaką posiada w sobie. Mogę kartkować słowniki, encyklopedie czy siedzieć całymi dniami w internecie, by znaleźć słowo, które mogłoby ją określić, ale to wszystko na marne, bo ona jest wyjątkowa, jest ostoją i portem do którego po wielkim oceanie błędów udało mi się dobić./mr.lonely

Muszę nauczyć się nie czekać. Bo ja zawsze czekam i jak głupia robię sobie nadzieje. Czekam na uśmiech  na wiadomość  na spotkanie  na szczęście  na miłość. Czekam i cholernie przy tym cierpię. Powinnam być bardziej obojętna  powinnam nie pokazywać jak bardzo mi zależy  to im dać poczekać  udowodnić  że muszą się natrudzić  bo ze mną nie jest tak łatwo. Muszę nauczyć się nie popełniać tych samych błędów dwa razy. Muszę  bo umrę.    napisana

napisana dodano: 7 czerwca 2013

Muszę nauczyć się nie czekać. Bo ja zawsze czekam i jak głupia robię sobie nadzieje. Czekam na uśmiech, na wiadomość, na spotkanie, na szczęście, na miłość. Czekam i cholernie przy tym cierpię. Powinnam być bardziej obojętna, powinnam nie pokazywać jak bardzo mi zależy, to im dać poczekać, udowodnić, że muszą się natrudzić, bo ze mną nie jest tak łatwo. Muszę nauczyć się nie popełniać tych samych błędów dwa razy. Muszę, bo umrę. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć