 |
|
Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, więc zawsze pamiętaj, że kiedy upadniesz, ja Cię podniosę. Jak tylko przestanę się śmiać.
|
|
 |
|
Doktor powiedział mi, żebym zaczęła zabijać ludzi, jednakże nie użył dokładnie takich słów. Chodziło mu o to, żebym ograniczała stres.
|
|
 |
|
Szkoda, że nareszcie już wychodzisz. // bash.org.pl
|
|
 |
|
Dzień w dzień wszyscy zakładamy maski i stwarzamy pozory.
|
|
 |
|
w naszych sercach nie raz był pożar, nie jedna sytuacja na ostrzu noża i chociaż zawiść ma ludzką twarz, góra z górą się nie zejdzie człowiek z człowiekiem tak
|
|
 |
|
jedna odeszla i to wers dla tej pani, bo zrobiła z mego serca kurwa kulke ze stali
|
|
 |
|
Kolejny zimny, deszczowy dzień wprowadza mnie w melancholijny nastrój. Owinięta kocem, z laptopem na kolanach siedzę na podłodze, grzejąc plecy o kaloryfer. Obok zwinięty w kłębek kot, cicho pomrukuje. Jest mi przyjemnie. Cisza, ciepło, spokój. Mimo wszystko czuję niedosyt. Rzucam okiem na paczkę fajek, jednak to nie to. Może to właśnie ten moment kiedy miejsce przy moim boku powinieneś zajmować ty, a nie kot? Może powinieneś jak kiedyś w milczeniu, opierając głowę o moje ramię bawić się kosmykami moich zniszczonych włosów i cichym pomrukiem kłamać, że kochasz?
|
|
 |
|
uciec gdzieś daleko gdzie da się spokojnie żyć
i nie widzieć więcej syfu brudu kłamstwa zdrady móc szczęśliwym być
|
|
 |
|
na końcu i na początku jest samotność
|
|
 |
|
W pełni ignoruję cię, ponieważ jesteś brzydki.
|
|
 |
|
wielu woli sie zalać, bo świat jest zbyt straszny, w poszukiwaniu szczęścia wyruszają na dno flaszki
|
|
 |
|
często Ci najbliżsi sieją za plecami ferment
|
|
|
|