 |
|
Najchętniej wyszłabym z siebie i stanęła
obok ale podwójnego bólu istnienia nie
wytrzymam
|
|
 |
|
im dłużej jesteś sama, tym bardziej jesteś
wybredna .
|
|
 |
|
Nie ma na świecie nic piękniejszego od
trzymania głowy na nagim torsie
ukochanego mężczyzny. Nie ma nic
wspanialszego od słuchania jego serca,
którego biję w rytm słowa „Kocham”.
|
|
 |
|
Posłuchaj. Tak naprawdę wcale nie sądzę, że znajdę kogoś takiego jak Ty i że to mogłaby być lepsza bajka niż nasza. Nie potrafię sobie wyobrazić kogoś innego przy moim boku. Ty ciągle jesteś częścią mnie nawet pomimo tego, że odszedłeś. Miłość nie znika razem z odejściem ukochanej osoby, przecież wiesz. Ja nie jestem w stanie powiedzieć sobie, że muszę wymazać Cię z pamięci, a co dopiero w to uwierzyć i jeszcze to zrobić. Nie wiem ile trwa proces przyzwyczajania się do tego, że taką niechcianą miłość trzeba upchać gdzieś głęboko w sobie i zrobić miejsce innej, być może piękniejszej. W sumie to ja nie jestem przekonana czy tego chcę. Przyzwyczaiłam się do sytuacji, że w pewnym sensie ciągle przy mnie jesteś, przyzwyczaiłam się do tej miłości i nawet pomimo tego, że ona wciąż rani, ja już po prostu nie wyobrażam sobie bez niej życia. Ja trwam dla niej, dla Ciebie i dla tej nadziei, że pewnego dnia wrócisz i będziesz gotowy aby wziąć moją miłość i dać mi swoją. Rozumiesz mnie? / napisana
|
|
 |
|
Nigdy nie byłam blacharą , nie znam się na samochodach ..\Eliza - Ekipa z Warszawy
|
|
 |
|
,, chodź bliżej , uwierz w siebię i tańcz , bo ty to w sobię masz .. '' \D. S
|
|
 |
|
Jestem mała , ale jak Ci przypierdolę to się zdziwisz .. \Anka mała - Ekipa z Warszawy
|
|
 |
|
dzień dobry , że tak pozwolę sobie
skłamać
|
|
 |
|
`Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie
sądzisz? Ty jesteś tam, ja jesteś tu, nie wiem
co trzeba zrobić już i... chciałbym mieć dziś
pod nogami pewny grunt i żyć z Tobą, być
przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już.`
|
|
 |
|
Tak już ma być zawsze: poranek, gdy nie
chce się wstawać, zmierzch, kiedy nie chce
się jeszcze umierać, wieczór pełen obaw,
niekończące się noce udręk. Już płakać nie
potrafię, chyba nie potrafię. A kochać?
Gdzie podziało się moje uczucie miłości?
Boże, co ja z sobą zrobiłam.’
|
|
 |
|
Czy nie ma na świecie chłopaka, który
mógłby obdarzyć dziewczynę, tym co jest
jej potrzebne? Ofiarować jej miłość,
wierność, lojalność, zaufanie i szacunek?
|
|
 |
|
Nic już nie jest tak samo ..
wszystko się sypie,
brak wszystkiego , każdego,
dorastam, z dnia na dzień staram się rozumieć to wszystko coraz bardziej , jestem zmęczona , głupieję , rozmyślam , wariuję , próbuję zapomnieć , nie mogę , boję się straty bliskich mi osób , zadręczam się problemami , umieram . /hermenegildaaa
|
|
|
|