 |
|
Szarpałam klamką na prawo i lewo, w górę i w dół, po skosie i w poziomie:
|
|
 |
|
- Bello, widziałem, jak na parkingu zaczepiał cię ten mutant Gwiździbąk.
-
|
|
 |
|
A wtedy Alice by to zobaczyła, Edward by tu przybiegł, zabił Maurycego, za
|
|
 |
|
- Ty skubany krętaczu! Zabrałeś mnie do Los Angeles, nie wiedząc gdzie jes
|
|
 |
|
Dobry Cześć I Czołem PIERDOLCIE się pod stołeeem .;]
|
|
|
|