 |
|
To nie towarzystwo dla mnie, nie, nie dla mnie.
|
|
 |
|
Rozstaliśmy się tak jakoś, kurwa, dziwnie. Zawsze jest tak jakoś kurwa dziwnie, dziwnie. / Daga
|
|
 |
|
Inni jeżdżąc autobusem czytają książki, ja słucham muzyki. Inni przejmują się przyszłością, ja chcę sprawić by była jak najlepsza. Inni wyzywają mnie, ze względu na usłyszane plotki. Ci najbliżsi są ze mną bez względu na to co mówią inni. Inni chcą wszystko mieć na raz, ja stawiam na szczęście w małych ilościach. Wszyscy inni żałują tego co zrobili, ja próbuję nie żałować, błędów nie da się już zmienić. Inni wolą pić po bramach, ja wolę iść na spacer. WSZYSCY JESTEŚMY RÓŻNI, może to o to chodzi. ♥
|
|
 |
|
Możesz mówić co chcesz, no dalej mów. Plotki są już wszędzie, ale prawdy nie ma - znów.
|
|
 |
|
Bo właśnie życie na tym polega, na przyznaniu się do błędu.
|
|
 |
|
Hajs się nie zgadza, nie ma dziecka. [ M, A ] ♥
|
|
 |
|
Idziemy na seks, blanta seks, albo blanta, seks, blanta, człowieku ! [ M ] ♥
|
|
 |
|
Może i nie jest lekko, ale mam przyjaciół, którzy swoją obecnością poprawiają mi humor.
|
|
  |
|
` dałam sobie z nim spokój, nie wracam, nie piszę, nie dzwonię. Mimo tego myślę bo tego nie umiem opanować. Płaczę bo tego nie umiem powstrzymać. Martwię się bo to silniejsze ode mnie. Kocham bo przecież serca sobie nie wyrwę. / abstractiions.
|
|
  |
|
` to co robimy sobie na wzajem jest mega słabe. Ty jarasz po czym mówisz, że wrócisz, ja cisnę Ci od skurwieli po czym pozwalam na ten cholernie silny pocałunek. Nigdy tak do końca, mimo długich miesięcy, nie poznałam co w Tobie siedzi. Co siedzi w Twoim kamieniu pomiędzy żebrami. Byliśmy ze sobą po czym cisnęliśmy w siebie milionami złych słów, po chwili wracając z tymi ogromnymi uczuciami w swoje ramiona. Dzisiaj już niby wiemy, że nie ma możliwości powrotu i Ty chyba sobie z tym radzisz, ja jak widać też ale o miliard razy gorzej, ciężej, straszniej, boleśniej, wolniej no i kurwa mać kogo ja tu oszukuję, kocham Cię. / abstractiions.
|
|
  |
|
` fałszywym przyjaciołom zawdzięczam o wiele więcej niż tym prawdziwym. O wiele więcej bólu, żalu, fałszywości, nieszczerości, kłamstwa, złości, nienawiści. Ale przecież oni muszą też czasami się pojawiać prawda? Jeśli by ich nie było na początku moich problemów to nie miałabym możliwości odróżnienia od nich tych osób, które na prawdę są warte miłości. / abstractiions.
|
|
|
|