 |
|
kiedy się rozstaliśmy to czułam się jakbym straciła wszystko co mam najcenniejsze, a dokładnie sens życia. bolało to tak jakby ktoś wyrywał mi serce i śmiał mi się przy tym prosto w twarz, ale kiedy już byłeś obok i mogłam Cię poczuć - Twój smak, dotyk, oddech i zapach, zrozumiałam, że jesteś moim wybawieniem. przy tobie mogłam zapomnieć o problemach, choć nie zawsze, bo Ty też mi je stwarzałeś. mogłam zatopić się w Twoich pocałunkach, odpłynąć przy Tobie, spać jak małe dziecko i wiedziałam, że jestem bezpieczna. dawałeś mi tak wiele, a zabierałeś jeszcze więcej, ale to dzięki Tobie się uśmiecham, tylko Ty dajesz mi nadzieję na lepsze jutro i mam 100 % pewności, że nic się nie wydarzy i będziesz zawsze. / samowystarczalna
|
|
 |
|
wystarczy na Nią spojrzeć, Ona tak jak ja nie pragnie Twoich objęć. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Nie wstydź się. - mówił wkładając rękę pod moją bluzkę. Westchnęłam tylko czekając jak daleko to się potoczy ... Wiem jedno. Głupia nie jestem i moim pierwszym razem nie będzie szybki numerek rano z telewizorem w tle ...
|
|
 |
|
Nie idziemy jutro do szkoły. - oznajmiłeś i następnego dnia od rana byłeś u mnie. Zrobiłam Ci kawę , patrzyłeś na mnie gdy jadłam śniadanie. Zająłeś miejsce obok mojego na łóżku wtulając się we mnie i odgarniając włosy z mojej szyi. - Mecz! - marudziłeś.- Ruska muzyka!- odpowiadałam śmiejąc się. Bitwa o pilota , a we mnie bitwa z emocjami , bitwa o uczucia, bitwa z samą sobą. Kim jesteśmy? Przyjaciółmi , kochankami czy czymś pomiędzy ... ?
|
|
 |
|
Zobaczyłam Ciebie nade mną zdejmującego koszulkę , zobaczyłam Twoją klatę , paznokciami przejechałam po Twoich plecach. Pod opuszkami poczułam Twoje gorąco, zdyszany oddech docierał do moich uszu i ciche pomrukiwanie, gdy całowałeś moją szyję , dekolt ...
|
|
 |
|
Łóżko przesiąkło Twoim zapachem ... i ja też .
|
|
 |
|
- ja już nie wiem co z tymi studiami i w ogóle. tata, no pomóż. - no masz wiele możliwości, tylko musisz wybrać przyszłościowy zawód. - jasne.. na głowę z tym wszystkim dostanę. - bardziej się chyba nie da. [ yezoo & tata ]
|
|
 |
|
" ktoś mnie zranił mocno i widziałam piekło, które przysłoniło mi całe świata piękno . "
|
|
 |
|
rozłąka jest po to, by pokazać ludziom, jak wygląda samotność i sprawdzić, czy są w stanie dać sobie radę. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- cieszę się, że znalazłaś czas żeby ze Mną porozmawiać. - rzucił patrząc Jej prosto w oczy. - taa. jesteś tutaj, bo chcesz Mnie przeprosić? żałujesz, że to się zjebało? stoisz tu i zamierzasz wciskać Mi kolejne kłamstwa, tak? żebym miała co robić w nocy. uprzedzam twoje głupie gadanie. nic pomiędzy nami nie będzie, nie wrócimy do siebie i ponownie nie stworzymy wspólnego My. choć serce wali Mi jak oszalałe to i tak nienawidzę Cię za całą przeszłość. - wyrzuciła z siebie. - mogę coś zrobić? - zapytał. - tak. wsiądź do samochodu, odjedź i już nigdy więcej tu nie przyjeżdżaj. - syknęła, definitywnie kończąc najbardziej bolesny rozdział w życiu o nazwie ON. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie kłam po raz kolejny, już nie wypada. [ yezoo ]
|
|
 |
|
jeśli się kogoś naprawdę kocha to się go nie krzywdzi, wiesz? [ yezoo ]
|
|
|
|