 |
|
ja wiem i Ty to wiesz, że będziemy na siebie czekać, to coś o przeznaczeniach, których się nie rozłączy..
|
|
 |
|
Wiesz co szczerze, boleję nad tą stratą
zaraz lato, lece w trasę z bratem na bogato
dziś z oczu bandyty płyną łzy, suche łzy
wiem, że w głębi duszy każdy kocha, nawet ty.
|
|
 |
|
Każdy ma takie chwile, że chce być sam
gdy ból przeszywa serce ból od świeżych ran
i nie ważne czy to ktoś je zadał czy ty sam
wolny bit, cisza i zwinięty gram...
|
|
 |
|
i gdzie twój język, który by koił ból wynikły z przegryzionego słowa kocham?
|
|
 |
|
padasz deszczem w sam środek serca
|
|
 |
|
przeklinaj życie swoje, które nie będzie życiem tylko konwulsyjną agonią topielca, uduszonego w gnijącej ziemi
|
|
 |
|
kiedy pytałam 'co my robimy?' on szeptał do ucha 'pierdol poczucie winy' ...
|
|
 |
|
oglądam stare zdjęcia i to rodzi uśmiech straszny
|
|
 |
|
chociaż daleko jestem, to daję słowo, myślami, pamiętaj, ZAWSZE gdzieś obok
|
|
 |
|
co dzień myślę o Tobie, nic dziwnego w tym nie ma, płace dość słoną cenę za te wszystkie wspomnienia, trudno ich nie doceniać, teraz daje Ci słowo, wciąż pamiętam jak to jest, kiedy Ty byłes obok. dziś już nie jest tak błogo, jakby ktoś rzucił klątwe, na to wszystko już patrzę pod nieco innym kątem, rozmawialam dziś z Tobą, byles w fatalnej formie..
|
|
 |
|
w moich oczach łzy, tęsknota, żal, pusto w sercu mimo, że już kogoś mam
|
|
 |
|
wtul się we mnie, przecież jesteś moja
|
|
|
|