 |
|
ta monotonność, która niszczy piękno dnia.
|
|
 |
|
każdy kocha, nie każdy się przyzna.
|
|
 |
|
pojedyncze zdarzenia warte wspomnień.
|
|
 |
|
gdy wchodzimy do klubu pęka słupek rtęci.
|
|
 |
|
odejdę. nie mogę już patrzeć na to wasze szczęście.
|
|
 |
|
oryginalność polega na kreowaniu wizerunku, a nie podpierdalaniu go innym.
|
|
 |
|
nie chciała od Niego nic prócz bycia przy Nim, ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił,
|
|
 |
|
uwielbiam Twój uśmiech. ten uśmiech, który jest tak
cholernie arogancki, wredny i pewny siebie.
|
|
 |
|
nie pytaj mnie kurwa czy coś się stało, kiedy widzisz,
że nie mogę powstrzymać łez.
|
|
|
|