 |
|
przez pół nocy leżałam na łóżku, a mój pokój zapełniał się pogiętymi kartkami papieru.
na początku nie mogłam opanować płaczu i każda kartka po dwóch zdaniach robiła się mokra. gdy już nie miałam sił na ronienie łez, nie potrafiłam dobrać odpowiednich słów.
słów, które by wyraziły jak cierpię, co czuję. słów, które podziękują mu za te wszystkie piękne chwile, które spędziliśmy razem. słów, które przeproszą go za to, że tak go zraniłam..
|
|
 |
|
i nagle poczułam się tak, jakby ktoś zarzucił mi na szyję pętle, która stopniowo coraz mocniej się zaciska.
|
|
 |
|
jeśli masz w życiu choć jeden adres pod który zawsze możesz pójść i być pewien, że zostaniesz przyjęty. jeśli znasz choć jeden numer telefonu pod którym zawsze się ktoś odezwie, bez względu na porę, bez względu na wszystko, to znaczy że jesteś naprawdę szczęśliwym człowiekiem.
|
|
 |
|
ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle. gdy wszystko będzie się sypało.
gdy będziemy się nawzajem nienawidzić. wtedy najmocniej będę Cię potrzebowała.
|
|
 |
|
Dajcie mi lato! Kurdę, jak ja za tym tęsknię. Za kokosowymi princessami, soczkiem z barbie i lodami z hello kitty, za siedzeniem do późna na dworze, za graniem w kosza, za pójściem na sanki przy temperaturze 35 stopni (tak, wiem dziwne mamy pomysły, ale śmiesznie było). Cholera, no!
|
|
 |
|
I nawet miałam ochotę obejrzeć galę Viva Comet ze względu na PROSTO Mixtape. Gdy dowiedziałam się, że będzie prowadził ją Tede to chęci jakoś odeszły ;x
|
|
 |
|
Mistrzowsko przepierdalam kolejne dni ferii, łóżko i telewizor - to jest to!
|
|
 |
|
"nie mam misji jak publiczną TV, dokonuje decyzji, którym niejeden się dziwi."
|
|
 |
|
"sto tysięcy kobiet może chciałoby być ze mną, ale żadna nie przedstawi mnie matce napewno"
|
|
 |
|
"i namiętności zbyt często Cię zwodzą i życie kopie z dupę zbyt często za mocno, Ty nie czujesz żalu, idziesz dalej na przód, bo wolisz iśc, niż upadac na kolana pełen fałszu."
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się dlaczego ja w ogóle słucham rapu? Przecież kiedyś dobrze czułam się w klimacie popowych kawałków. Z czasem coraz bardziej zacząłam wkręcać się w tą muzykę, pomagała wyjść mi z opresji i dołków emocjonalnych. Teraz nie zamieniłabym rapu na nic innego, poprostu to kocham i mam prawo być wkurwiona widząc jakieś pierdolone małolaty słuchające tego dla szpanu. Zapierdala taki mały w dresach i koszulce z napisem JP, mimo iż z policją nie miał nawet najmniejszej styczności. Do tej muzyki trzeba dojrzeć, bo tu nie liczą się tylko grube bity, ale przede wszystkim teksty, których większa część tych dzieci nie rozumie.
|
|
 |
|
"Jestem jak Mojżesz, dekalog spisałem w rymach!"
|
|
|
|