|
Czy ktoś ma jak ja, tysiące żyć przelatujących w mrugnięciach, wszystkie chwile dobre i złe z tysiącami osób, przez chwilę nie ma mnie tu, jestem wszędzie. W niektórych rozgałęzieniach widzę uśmiech, który potęguje moją moc, próbuję wzmocnić tę ścieżkę ale muszę wracać, już siedzę w fotelu a dźwięki piosenki łagodzą ból tego istnienia. Myśli próbują Cię odszukać, kogoś najbliższej moich snów, stworzoną ze snów, czy taką jak ze snów. Zasiałaś mi w umyśle wspaniale wspólne chwile i będę je miał z Tobą lub nie. Odezwij się, a pokaże Ci jak bardzo się zmieniłem, ciekawe czy zdołasz rozbroić mnie teraz.
|