|
Uciekam wciąż, od Ciebie, od bólu, od rzeczy niemożliwych a o których ciągle śnię. Uciekam mądrze, w opiekę nad słabszymi, w pracę i naukę, w inwestowanie w przyszłość i sprawy święte. Czasem myślę, że jest dobrze, że powinienem się cieszyć, że szczęście to mądre czyny ale wtedy oglądam się za siebie i widzę że wciąż jesteś, wciąż dogania mnie bezsilność i ból. Uciekam więc, uciekam wciąż.
|