 |
|
Czuję stres a zarazem ukojenie, bo mimo wszystko wiem, że ja mam czyste sumienie. A Ty co możesz powiedzieć, skoro dawno wyszło na jaw kto ciągle udawał no a kto się kurwa starał.
|
|
 |
|
najgorsze są te Twoje puste obietnice, to że wszystko pozostaje zawsze na słowach. mnie to boli, ale widocznie ciebie to pierdoli.
|
|
 |
|
Siedem miliardów żyć a ja nie wiem sam czy mam na tyle mocy, by pokonać w sobie całe zło.
|
|
 |
|
Jeśli czujesz, że musisz powiedź mi kilka gorzkich słów, jeśli teraz mam wyjść, już nie wrócę tu. Od pęknięcia dzieli już tylko ukłucie. Od pęknięcia dzieli nas ukłucie, powiedź kto wyjmie igłę i kto przegra życie?
|
|
 |
|
Czegoś tak skomplikowanego jak Ty, to ja na matematyce nie miałam.
|
|
 |
|
"I to, że jest gorzej nie znaczy, że kocham Cię mniej."
|
|
 |
|
Masz coś w sobie co nie pozwala mi Ciebie skreślić, Choć dziś myślę o Tobie tylko w czasie przeszłym.
|
|
 |
|
Życie jest chorobą, a śmierć zaczyna się już w chwili urodzenia. Umieram krok po kroku, kazdym oddechem. Męczę się we własnym ciele. Unicestwiam się - choć dość dobrze to brzmi, brzemię jakie noszę nie pozwala mi się cieszyć. Nie pamietam już słowa spokój, ani definicji szczęścia. Wszystko się wypaliło.
|
|
 |
|
Nie chodzi o to, że Ci nie ufam. Słyszałam już wiele razy, że na zawsze, a potem skracano ten czas do kilku miesięcy.
|
|
 |
|
Chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam.
|
|
|
|