|
Po tylu latach nadal najbardziej lubię jego towarzystwo.
Możemy siedzieć przy drinku, spacerować bez celu albo po prostu milczeć. I to wystarcza. Nie musimy się nawzajem zabawiać. Nie musimy udawać. Nie musimy być kimś innym. Po prostu dobrze nam razem. I chyba właśnie to jest dla mnie definicja szczęścia.
|