Siedzę pośród przyjaciół i samotność odbiera ochotę na kolejne piwo. Znajduje cię i porzucam przyjaciół, zatapiam się w tobie aż brakuje tchu
Po latach odnajduje obok pustkę, w samotności odnajduje motywację. Szukam wypełniaczy lecz tylko boli coraz bardziej. Jesteśmy tacy szczęśliwi i samotni. Gdy nikt nie woła do nas nawet przez telefon, szukamy pocieszenia w sieci, która tylko bierze, nikt nie odpowiada. Tworzę w końcu świat, ludzi, zdarzenia lecz nawet jako bóg zazdroszczę bohaterom opowieści, których łączę w pary. Popatrzę teraz na rozświetlony śnieg, niegdy nie myślałem, biel może mieć tyle kolorów.
|