Mam mieszane uczucia. Z jednej strony kocham go tak bardzo, że jego odejście odebrało by mi tlen. Zaś po drugiej stronie mojego serca jest ból, który momentami jest nie do zniesienia. Przeżyliśmy razem setki cudownych chwil i nadal jest ich tysiące, ale jest coś co stoi pomiędzy nami-czas, a raczej jego brak. Czy udaje się żyć przy kimś? obok kogoś? Bezpośredni kontakt urywa się na zamianie słów, przechodzącej w ubrane epitetami zdania. Każdy z nas jest innej charakterystyki, aczkolwiek na przyciąganiu się przeciwieństw to wszystko polega. Czy starać się warto o uczucia, które oddalają się niemalże na kilometry? Czy porzucić wspomnienia na jednej z plaż, aby rozwiał je wiatr? Każda z decyzji w życiu człowieka wymaga powagi sytuacji, dość mocniej ta, w której decydujesz się na przysięgę- sakramentalne 'TAK. / natalii_em
|