Wyobraźcie to sobie.Któregoś dnia człowiek, który jest dla was najważniejszy na świecie, ten, któremu bez reszty zaufaliście,znika bez słowa. I nie ma już nikogo. Tylko głucha cisza.Każdy dzień, każdy tydzień rodzi nowe domysły.Rozważacie wszelkie scenariusze, od najbanalniejszych po najbardziej pokrętne.Chwilami wydaje wam się,że znaleźliście odpowiedź.Podążacie jakimś tropem,ale potem uświadamiacie sobie,że prowadzi donikąd.Wracacie do punktu wyjścia,ruszacie innym śladem.Kręcicie się w kółko.Czas mija, życie zaczyna toczyć się normalnym rytmem,bo taki jest porządek rzeczy.
|