Czemu zabijamy żyjących?
Zabijajmy umarłych,
Choć wciąż wracają,
Jakby było po co.
Zabijamy z miłości,
Nigdy z nienawiści,
Spoczywaj w pokoju.
Przez pomniki przemawia,
Bratnia miłości dusza,
Rodzi się,
gdzie życie ucieka,
Do nikąd bez początku,
Zawraca bez końca,
Tak samo upragniona.
Rozkłada skrzydła spalonych stron,
Zasłoń świecie oczy,
Złem płaczesz,
Przed własnymi łzami się wstydź.
A teraz pęknij bańko,
Trumny nie zabieram.
Upadły anioł,
prowadzi mnie przez tunel,
W światło,
Jak wygląda reszta świata?
Co różni śmierć od życia?
Nie wiem, i przegrałem.
Wielki klosz nad głową,
Przesypuje się w nim śnieg,
Powinienem wiedzieć,
Reszta świata nie istnieje…
|