Nic tylko płacz. Płacz z tej cholernej bezsilności. Strach przed porzuceniem, straceniem ukochanej osoby. Łzy spływają po policzkach, nie mogę ich zatrzymać. Nie chcę rozczarowań, boję się tego co nadejdzie, czy nasz związek przetrwa. Wiele pytań bez odpowiedzi, ogromny mętlik w głowie. Nie wiem czy mnie kochasz,może tak naprawdę jestes świetnym aktorem a ja naiwna przez Twoje głupie granie przywiązałam się się do Ciebie i zdołałam kurewsko pokochać. Nie skrzywdź mnie, prosze.
|