Czasami przychodzi taki moment,w którym zdajesz sobie sprawę z tego,że nie zostało Ci już nic. Odszedł od Ciebie ON- chłopak,którego tak cholernie kochasz , ONE - Twoje przyjaciółki,za którymi mogłabyś wskoczyć w ognień , ONI - cała Twoja rodzina,która kiedyś dawała Ci oparcie i nawet zwierzęta już Cię nie pocieszają. Po prostu otacza się samotność. Hm,według mnie w takim momencie najlepiej jest się zabić..
|