Gdy widzisz ją smutną, kiedy widzisz jak cierpi, boli, bo wiesz, że to przez Ciebie, te łzy matki, które
spływają namiętnie po jej policzku. Starasz się podejść do Niej i ją przeprosić, podziękować, lecz nie
potrafisz. Przechodzisz obojętnie. Nie potrafisz spojrzeć jej w oczy, nie potrafisz powiedzieć co myślisz,
nie potrafisz przeprosić. A teraz zadaję sobie pytanie dlaczego, dlaczego taka jestem, dlaczego nie
potrafię, przecież to moja matka, a tak nieustannie się kochamy.
|