Miłość, na początku jest iskra, potem ta iskra zaczyna się żarzyć, powstaje płomień, który przeistacza się w istny pożar. I mówią że potem, pożar przeistacza się w płomień, płomień w żarząca się iskrę.... bla,bla,bla.... Nie ! Gdy tylko chcemy i naprawdę nam na kimś zależy, wywołamy ta iskrę ! Ilu ludzi wracało do siebie po 10 razy bo nie mogli bez siebie wytrzymac no ilu ?!
|