Znamy się tydzień czasu a już spałam z nim, u niego. Nie jest złym chłopakiem w sumie to mężczyzną. Myślałam, że to będzie tylko jednorazowa przygoda, że na drugi dzień nie będziemy się do siebie odzywać. A tu na odwrót przyszedł do mnie pogadaliśmy. Ma tylko jeden minus, wciąga. Nie przeszkadzało by mi to gdybym nie miała dziecka. Ale mam i muszę się ogarnąć i ludzi z jakimi się zadaje. Przecież nie powiem córce, za 10 lat że jej ojciec siedzi za gwałt i za kradzieże, a jej wujkowie to ćpuny. Ogólnie to paranoja...
|