Kłamstwo jest jak pisanie książki.. zaczynasz niewinnie pobieżnie a z czasem wgłębiasz się w puentę.. Jest coraz więcej nowych wątków i pytań.. Później sztuką jest utrzymanie wszystkiego w pewnych ramach, żeby wszystko było wiarygodne.. Aż w końcu masz gotową opowieść.. Historię która się kończy lecz zawsze można do niej wrócić.. Tylko że książkę ponownie otworzysz i przewertujesz kartki i przypomnisz sobie fragment a kłamstwo plącze się i w końcu wychodzi na jaw..
|