wyjechać stąd jak najdalej.. uciec od problemów.. uciec od miłości.. najbardziej odpowiadałaby mi Irlandia.. zadzwonić do niej i powiedzieć aby przyjechała.. napewno by mnie zabiła, że nie dalabym jej znać ale po chwili dala by rade. rano iść nad morze i puścić wraz z prądem rzeczy przypominające jego.. /czarnemamby
|