Nie zamierzam płakać za Tobą, przejechałam się tak samo jak każda laska przede mną, wyrobiłam sobie opinię zwykłego babiarza i wiesz co ? Dziś po raz pierwszy od 04.10.2012 roku idąc na spacer z psami szczerze się uśmiechnęłam, zdałam sobie sprawę z tego, że Twoje odejście pomimo tego, że mocno boli to nie chcę Twojego powrotu, nie chcę od Ciebie żadnej wiadomości, nie rusza mnie to że przechodzisz obok mnie przytulając jakąś laskę, możesz nawet się z Nią przytulać i całować na moich oczach, możesz się z nią zaręczyć - dla mnie nie istniejesz, czy Cię to obchodzi czy nie, żyję po swojemu - bez Ciebie, bo mi tak lepiej ;) [x3nemezisx3]
|