Gdybys każdego wieczoru mógł widzieć mnie. Siedzącą w domu z flaszką na stole, słuchającą dołujących piosenek z żyletka w dłoniach, kilkoma paczkami chusteczek higienicznych. Zapłakaną, nie mającą sił do życia. Gdybys tylko mógł zajrzeć w kopie robocze w moim telefoniei zobaczyć jakie wiadomości pisałam do ciebie, choć nigdy nie trafiły do Twojej skrzynki odbiorczej. Gdybyś tylko mógł zajrzeć w głąb mnie, w moje myśli, w moje serce. Gdybys tylko mógl odgadnąć , że każde moje ' nie' każde 'spierdalaj' i każde obojętne przejście obok Ciebie jest kłamstwem i tak na prawdę chcę żebyś wrócił... /kokaiina
|