Wykrzyczałam Ci prosto w twarz, żebyś spierdalał, żebyś już mnie nie dotykał. Odsunęłam się. Wiedziałam, że już za dużo powiedziałam, że to moja wina. Wstałeś, nie chciałeś na mnie patrzeć, przez cały ten czas unikałeś mojego wzroku. Pożegnałam się ze wszystkimi i pomyślałam, że lepiej będzie jak już pójdę. - Zaczekasz? - wykrzyczałeś na środku ulicy. Zatrzymałam się, zaczęliśmy się kłócić. Wyzywać od najgorszych, mówić wszystko co mamy na myśli. W końcu zaczęło mnie to wszystko śmieszyć, usiadłam bawiąc się kluczami i patrzyłam jak się denerwujesz. Wstałam, podeszłam do Ciebie. - Przepraszam. - mówiłam patrząc Ci prosto w oczy. Objąłeś mnie tak delikatnie, pocałowałeś. Wiesz, uwielbiam zgody z Tobą. / maluutkax33 ♥
|