[1]'przestań ! proszę !' krzyczałam próbując powstrzymać śmiech ' wiesz że to uwielbiam' zaśmiał się ' kurwa misiek , przestań , muszę się szykować ' powiedziałam ' ehh ' zrobił smutną minę i przestał mnie gilgotać ' misiek?' rzekłam ' idź się szykować bo nie zdążysz ' powiedział ' przepraszam , ale to jest moja matka ' rzekłam ' skarbie' powiedział przytulając mnie' nie możesz być na jej każde zawołanie ' rzekł ' zrozum że Ona umiera!' krzyknęłam, odsuwając się od niego ' wiem, ale nie widzisz tego że ona cię znowu wykorzystuje! ' powiedział podnosząc głos' ja.. nie potrafie , wybacz' rzekłam a po policzku poleciała pierwsza łza
|