Nie spałam w nocy,nie mogłam zasnąć.Za dużo myślę i do tego kofeina.Gdy siedziałam tak na łóżku wpatrywałam się w nią.Wyglądała na szczęśliwą.Było jakoś po 4 jak położyłam się ,włączyłam mp4 i zamknęłam oczy.Myślałam,że usnę ale tabuny myśli mi nie pozwalały.Mała istotka leżąca jeszcze chwilę temu obok mnie usiadła i zaspana mruknęła dlaczego nie śpię.To ona siedziała ze mną do późnej jak dla niej godziny.Ona starała się przez ostatnie dni sprawić chociaż na 5 minut uśmiech na twarzy.Nie chciałam,żeby i ją kiedyś spotkała miłość. Nieszczęśliwa miłość.
|