nie widzę często swoich błędów. czasem jestem na Ciebie wściekła i jednocześnie z braku sił płaczę, śmieję się i krzyczę. mogę Ci ubliżać, mówić co myślę, krzyczeć, ale głęboko w serduszku Cię kocham. po przebiegniętych 100m ze łzami płynącymi po policzku i z nierównym oddechem usiądę na ziemi i po prostu rozpłaczę się jak dziecko. dziecko, które traci ukochanego misia. kawałek po kawałku..
|