Każdego dnia myślę nad tym, jak się miewa. Obmyślam nad wszystkimi zadanymi krzywdami i nad tym, jak pięknie i perfekcyjnie to zniszczyłam. Zastanawiam się nad swoją osobowością, która nie potrafi okazywać słabości i nad zawziętym charakterem, które nie umie szybko i łatwo wybaczać. W sercu na zawsze pozostanie ta dziura, nie zatamuje jej nawet, gdy wróci. Wspomnienia żyją wewnątrz, dusza wyłania je na wierz zaraz po przebudzeniu się. W nocy budzę się po kilka razy cała mokra i gorąca, sny nie dają mi spać, koszmary uświadamiające tą stratę ranią jeszcze bardziej. Czuję brak swojej części gdzieś we mnie, w środku czuje brak tej bliskości, czuję jak przeszłość zostaje tylko jedną wielką kulą wspomnień, toczącą się w mojej głowie niemalże w każdej godzinie. Bywają momenty słabości, gdy słysząc piosenki słuchane wspólnie, pozostaje jedynie otarcie łez i wmawianie samej sobie, że dam radę. ~ Ciagnij_Sie
|