|
wmawiałam sobie, że cię nie chcę. wmawiałam to wszystkim dookoła. ale gdy cię widziałam serce o mało nie wyskakiwało mi z klatki piersiowej, ręce drżały nie mogąc utrzymać w ręku głupiej komórki. patrzyłeś na mnie, a ja karmiłam się nadzieją, chłonęłam ją z twoich oczu.. to nie trwało długo, krótki epizod zostawiający blizny na sercu do tej pory.. rany, których nie zaszyję jeżeli nie oddasz mi kawałka siebie.
|