|
dzwonisz.. znów nikt nie odbiera. pewnie już mu nie zależy.. pewnie znów poszedł na melanż.. to boli wiem, ciągle martwi cię, że się nie pozbiera a może jednak, a może teraz.. na drugi dzień już nie pamiętasz, chcesz to wyrzucić, w objęciach szczęścia smutek ulatuje z wnętrza
|