odchodząc od nich powiedziała sobie, że już nigdy więcej nie wróci do tego towarzystwa choćby nie wiem co . wszystko było okej, funkcjonowała normalnie . bywało, że pożarła się z byłym towarzystwem o byle co . ale z czasem wszystko wracało do normy . zaczęła się kumplować ze starymi koleżankami, ale najwidoczniej i tak jej to nie starczało, bo wieczorami mówiąc, że idzie do domu tak na prawdę szła do nich . do tych od których odeszła . w końcu wyszedł on, jej były . z czasem z powrotem się zeszli . zaczęła poświęcać coraz więcej uwagi wyłącznie jemu . zostawiła koleżanki, nawet nie raczyła się odezwać . one w zamian za to nic z tym nie zrobiły, bo to nie miałoby i tak najmniejszego sensu . ona dalej się nie odzywa, wróciła do tego towarzystwa od którego odeszła . mówiła, że zmądrzała odchodząc od nich i co tygodniowych melanży . najwidoczniej była w błędzie i jeszcze tego nie zauważa . ale czas pokaże, ona się albo zorientuje albo nie .. jej wybór . | ciaapciarapciap
|