po co udawać kogoś kim się nie jest? może dla szpanu? wyobraź sobie, że od tak dla szpanu udajesz lekarza, musisz uratować czyjeś życie, w sumie nie musisz ale to twoja praca. ludzie są tak fałszywi, są takimi dobrymi aktorami, że uratują to życie leżące na stole operacyjnym, będą dalej tkwić w kłamstwie, ale są ludzie którzy udają zbyt słabo, nie dają sobie rady, człowiek umiera. i co zrobisz teraz? dalej będziesz udawać? sądzę, że nie dasz rady ale możesz próbować, możesz stracić następnego i następnego aż dojdziesz do wniosku, że to już nie ma sensu ale będzie już stanowczo za późno..
|