Siedząc na balkonie, wpatrywała się w niebo i wciąż myślała o nim. Wiedziała, że najprawdopodobniej z nim nie będzie, lecz ciągle wyobrażała sobie jak będą wyglądały chwile, dni, miesiące, lata spędzone razem. Nie dawała sobie wmówić, że młodzieńcze miłości nie są prawdziwe, wiedziała, że są, szczególnie nieodwzajemnione, które ciągle się umacniają. Do nastoletnich miłości mamy najsentymentalniejsze podejście, wciąż je wspominamy z upływem lat, wracamy do nich w wspomnieniach, ciągle pamiętając o nich, czasem żałujemy, że czas mija tak szybko, że to wszystko nie mogło trwać dłużej. Przychodzi kolejna miłość, a my zapominamy o naszych całych planach i rzeczach, których miałyśmy nie robić po raz kolejny i powtarzamy nasz dawny błąd. Miłość jest piękna, cudowna, ale zarazem głupia i ślepa. | love_and_pain ♥
|