Ubiorę się i najzwyczajniej w świecie wyjdę. Nie mówiąc rodzicom gdzie idę, z kim, kiedy wrócę. Wyłącze telefon, by nie odbierać połączeń i nie czytać smsów. Pójdę przed siebie. Gdzieś, gdzie będe miała święty spokój. Zdala od wszystkich. Będę miała po prostu wyjebane na wszystko i wszystkich, tak jak oni codzień na mnie. Wezmę ze sobą paczkę papierosów i 0,7 - to będzie odpowiednie towarzystwo. / ifall
|