Ale mnie wzięło na wspomnienia ognisk z wakacji :D O tak . Pamiętam jedno śmieszne siedzę sobie na krzesełku i podchodzi Mateusz i daje mi piwo a ja mu mówię ,że nie chcę a On weź bo ci wyleję na głowę i się kłócimy : ) i chciałam sie odchylić i się wyjebałam . Hahahaa ;p Ale to wszystko przez Niego ;p Taką bekę miałam leżę się śmieję Mateusz tak samo kładzie się na ławkę beka i przez śmiech by Ci pomógl ale nie mogę bo się śmieję mało co nie płakał każdy ze śmiechu ;d I jeden Marcin podszedł i chciał pomóc i pomógł; p Hahaha ;d Ach te nasze ogniska : D /lokoko
|