Ja tak po prostu nie umiem okazywać uczuć. Nie umiem pokazać ludziom, jak cholernie są dla mnie ważni i jak mi na nich zależy. Czasem nieświadomie ich odrzucam, mając pretensję że odchodzą. Nie potrafię do osoby, która jest mi bliska powiedzieć "kocham Cię". Nie umiem ochronić moich przyjaciół przez złem , którego wszędzie pełno. Ranię innych i siebie.W nocy płaczę nad błędami, które w świetle dziennym wydawały się całkiem racjonalne... [forbidden_love]
|