Mój chłopak jednak potrafi być romantyczny, dzisiaj po 8 rano zadzwonił z pytaniem czy już wstałam, bo chciałby mnie odwiedzić przed odjazdem. pomimo ze byłam "w proszku" z radością na sercu powiedziałam, ze możne. Kwadrans zajęło mi szykowanie się, czego to człowiek nie zrobi w imię miłości;p No i przyjechał z walentynkowym prezentem- bransoletka z serduszkiem ♥. Jak tu nie kochać tego wariata?
|