Siedziałam jak zwykle w domu przed laptopem . Było po osiemnastej . Zadzwonił dzwonek do drzwi, mama krzyknęła, że ktoś do mnie i zaprosiła osobnika na górę . Myślałam, że to dziewczyny, ale nie . Wpadłeś cały roztrzęsiony, ja byłam kompletnie zdruzgotana . Ty ? Podszedłeś i zacząłeś swój monolog : " dlaczego mi nie powiedziałaś, że mnie kochasz, co ? Wiedziałaś, że kocham inną, ale nie mogę z nią być . Mi nie powiedziałaś, ale jej tak . Osobie, na której najbardziej mi zależało, nie znaczysz dla mnie nic . " I nagle zacząłeś się śmiać . W tym momencie nie wiedziałam o co chodzi . Podszedłeś : " No chodź się przytulić " . A na drugi dzień udawałeś, że mnie nie znasz .
|