marzę o takiej niespodziance. że wszyscy zaczną śpiewać mi sto lat, a potem każdy z osobna zacznie składać mi życzenia. wszyscy nagle się odsuną, a tam będzie stał On. łzy momentalnie by się pojawiły, ale od razy bym do niego podbiegła, przytulając go z całych sił. takie urodziny mi się marzą.
|