i lubię takie wieczory gdy siedząc z laptopem na kolanach gadam z nim przez skypa a tata wchodzi bez pukania i się wita z tobą. po chwili mówi 'przelałem ci kase na konto. sprawdź ile i zamów sobie buty, ciuchy czy co tam chcesz.' ' a na lustrzankę mi dasz siano?' tata się tylko uśmiecha, facet z którym gadam wybucha śmiechem a potem słyszę 'dam ci jak będziesz miała średnią 4.2' zawsze wiedziałam, że zrobi to, co jest w tym momencie nierealne..
|